Tym razem chcę Wam opowiedzieć o moim absolutnym hicie wakacji, jakim jest krem koloryzujący marki Origins, Energy-Boosting z linii Ginzing. Co nieco zdradziłam już przy okazji ulubieńców, ale dzisiaj oddaję w Wasze ręce jego rozbudowaną recenzję. A za co go tak polubiłam zdradzam w dalszej części wpisu.


